Rozmnażanie

          Profesjonalna hodowla kanarków wymaga ogromnej wiedzy i jest dzisiaj dziedziną, której poświęcono wiele specjalistycznych opracowań książkowych. Stąd tutaj chcę pomóc w hodowli tym, którzy, nie mogąc poświęcić zbyt wiele czasu swemu kanarkowi, zapewnili mu ptasiego partnera, czego naturalną konsekwencją jest przychówek.

          Oczywiście, tacy hodowcy muszą wiedzieć, iż już ptasia rodzina potrzebuje więcej miejsca i pożywienia niż pojedynczy osobnik. W związku z tym klatka dla pary kanarków powinna mieć przynajmniej wymiary: 60 x 40 x 35 cm. Posiadając dopiero taką klatkę możemy myśleć o podjęciu takiej frajdy - jaką jest rozmnażanie kanarków.

          Przygotowanie do lęgów zaczynamy już w połowie stycznia, kiedy to do jedzenia zaczynamy kanarkom intensywnie podawać zieloną karmę – zwłaszcza skiełkowany rzepik oraz karmę jajeczną. Czynnikami stymulującymi rozmnażanie w tym czasie są: wydłużanie się dnia, wzrost temperatury oraz bogate pożywienie. Ambicją każdego hodowcy jest mieć ptaki najpiękniejsze, stąd wybiera się najlepsze osobniki z ustalonymi cechami. Muszą one być dojrzałe /nie mogą mieć mniej niż 10 miesięcy ani więcej niż dla samicy 4, a dla samca 5 lat/, dobrze rozwinięte, żywotne, prawidłowo opierzone, z rozwiniętymi wszystkimi cechami, jakie chcemy udoskonalić, bądź, jeśli chodzi o ubarwienie, czy kształt. Przy czym w wyborze kanarków śpiewających największy nacisk należy położyć na właściwy śpiew. Powinien on być w miarę możliwości bezbłędny, odznaczający się odpowiednimi turami.

          Wybraną samiczkę, czy samice, jeśli mamy kilka, umieszczamy w klatkach tzw. lęgowych. Najpraktyczniejsze są klatki typu skrzynkowego, to znaczy takie, w których tylko przednia ścianka wykonana jest z drutu, a pozostałe wykonane są z sklejki. I kiedy samiczka zaczyna niespokojnie skakać po klatce bijąc skrzydłami, a w dziobie nosić uprzednio wrzucone do klatki kawałki papieru, bądź włókna sizalowego, mchu, czy pocięte nitki bawełny lub wełny, bądź strzępy ligniny, a ponadto będzie wabić samca do karmienia, w klatce należy na tylniej ścianie umocować gniazdko /można je nabyć w sklepach zoologicznych/ na wysokości około 15 cm od góry wykładając je filcem. W tym czasie należy także dopuścić do niej samca./ należy jednak bystro obserwować ich zachowanie, czy czasami samiczka nie przejawia agresji wobec samca i odwrotnie. W takim wypadku należy je rozdzielić i spróbować ponownie po jakimś czasie/. Wówczas samiczka natychmiast zacznie interesować się gniazdem, przebudowując go i wypełniając znajdującym się w klatce materiałem do budowy gniazda. Czasami w budowie gniazda pomaga samiczce również samiec. Taka budowa trwa przeważnie kilka dni. Samica gotowa do krycia ma przekrwiony, uwypuklony stek, a pióra na brzuchu mocno przerzedzone. Do pierwszej kopulacji dochodzi zwykle z samegorana, jeszcze w półmroku. Partnerka przysiada wówczas na żerdce i wibrując ogonkiem przybiera odpowiednią postawę, a samiec natychmiast wzlatuje na samicę i kopuluje z nią. Po zakończonym akcie samiec często spada z żerdki, kończąc ostatnią zwrotkę swojej melodii, lub przez chwilę przesiaduje obok - drżąc i popiskując unosi do góry głowę oraz ogon wydając przy tym ciche dźwięki (ti, ti, ti). Następnie samiczka otrząsa piórka i wraca do gniazda. Najczęściej przy tym samiec już od pierwszego dnia zaczyna karmić samiczkę, która jak pisklę rozstawia skrzydła i otwiera dziób.

          Samica zaczyna znosić jajka mniej więcej w 3 – 6 dni od pierwszej kopulacji. Składa od 3 – 5 jaj, które w miarę składania zabiera się,podkładając zamiast nich sztuczne / można je kupić w sklepie zoologicznym/. Zabrane jajka delikatnie umieszcza się w pudełeczku z ziarnem. Gdy samica zniesie czwarte jajko, oddaje się jej wszystkie uprzednio zabrane i od tego dnia liczymy czas wysiadywania. Postępujemy tak, aby wszystkie młode miały równe szanse równoczesnego wyklucia się. W przeciwnym razie wykluwanie następowałoby nierównomiernie. W tym czasie można odstawić samca, aby nie przeszkadzał samicy w wysiadywaniu jaj, aż do kolejnego lęgu. Po sześciu dniach od podłożenia samicy jaj należy zrobić ich przegląd. Delikatnie, w czasie, gdy samiczka pójdzie się napić, czy posilić, wyjmujemy jajka i przeglądamy pod żarówką. Jaja zalężone będą w środku zaciemnione, a od ich środka będą odchodzić jak pajęczyna cienkie czerwonawe żyłki. Jaja nie zapłodnione będą przeźroczyste, a zamarłe ciemne z widocznym skrzepem. Oczywiście zarówno jedne, jak drugie usuwamy z gniazda. I pamiętajmy, że w czasie gniazdowania ptaki powinny mieć jak największy spokój, a samica opuszcza gniazdo tylko po to, aby najeść się i napić oraz załatwić swoje potrzeby fizjologiczne.

          Przy prawidłowym wysiadywaniu zarodek w jaju rozwija się przez 13 dni, po czym następuje wykluwanie się młodych kanarków. Trwa to zwykle kilka godzin. Aby ułatwić młodym wyklucie się, samica zwykle poprzedniego dnia kąpie się i zrasza mokrymi piórami skorupy jaj. Przez pierwsze kilkanaście godzin po wykluciu samica bardziej ochrania i ogrzewa pisklęta niż je karmi, gdyż mają one jeszcze zapas żółtka. Pisklęta przychodzą na świat pokryte rzadkim i długim puchem. Oczy mają zamknięte, a otwory uszne zasłonięte są skórą. Mają duże, żółte zajady i intensywnie czerwone wnętrze dzioba. Od momentu, kiedy zaczyna je karmić, ich apetyt ciągle rośnie. Należy zacząć podawać jako pokarm obok ziarna - skiełkowany rzepik oraz pokarm jajeczny rozpoczynając od podawania go w ilości od pół łyżeczki i systematycznie go zwiększając w miarę wzrostu młodych. Papka, którą młode otrzymują od matki, jest bardzo rzadka i zaspakaja również zapotrzebowanie na wodę dla młodych.

          W pierwszych dniach życia ogromnie ważne dla piskląt jest ciepło. Przechłodzone pisklęta zapadają, bowiem często na biegunkę.

          Jeśli zdarzy się, iż samica z jakiejś przyczyny opuści młode, należy umieścić je wówczas w gnieździe innej samicy, przynajmniej do czasu ukończenia przez nie dwóch tygodni życia. W tym już wieku opiekę nad nimi może przejąć sam hodowca. W razie braku zastępczej samicy gniazdo należy umieścić w bardzo ciepłym miejscu i dodatkowo przykryć flanelą, a młode karmić, co dwie godziny pokarmem takim, jaki dostarcza im samica, a więc papką jajeczną wzbogaconą różnymi składnikami mineralno - witaminowymi.

          W 6 lub 7 dniu młodym pisklętom należy założyć obrączki rodowe. Obrączkując ptaki bierze się je delikatnie do ręki, ujmując nogę pisklęcia w dwa palce lewej ręki (duży i wskazujący), układa się trzy palce razem i na nie wciąga obrączkę, przesuwając ją z kolei na nogę, należy przy tym uważać, aby nie uszkodzić tylnego palca. Po zaobrączkowaniu pisklęta należy włożyć delikatnie z powrotem do gniazda i oddać samicy, zapisując uprzednio numery obrączek. Na obrączce, którą można otrzymać należąc do Polskiej Federacji Ornitologicznej możemy znaleźć następujące oznakowanie:

PL     - Polska

00     -  rok (2000)

K-19 - znak hodowcy (pierwsza litera nazwiska i numer hodowcy)

001   - kolejny numer zaobrączkowanego ptaka

          Zaczątki pierwszych piórek pojawiają się na skrzydłach po pięciu dniach, a następnie dalej na ciele. Głosy piskląt z każdym dniem przybierają na sile. Do 10 dnia życia pisklęta mają jeszcze opóźniony refleks i dopominają się o pokarm dopiero po dotknięciu przez samicę. Podrośnięte pisklęta na widok samicy dopominają się o pokarm, natomiast w momencie zbliżania się człowieka przypadają do wnętrza gniazda i nieruchomieją. W 12 dniu są już całe porośnięte, choć nie w pełni jeszcze rozwiniętymi piórami i w wieku około 18 – 19 dni ptaszki wylatują z gniazda. Na początku gniazdo opuszcza największy i najsilniejszy ptak. Po chwili jednak wraca. Jeżeli gniazdo jest czyste, bez pasożytów, to w ciągu 2 – 3 dni ptaki wychodzą z niego i na noc wracają. Kiedy młode ukończą trzy tygodnie, samica przeważnie szykuje się do następnego lęgu. Staje się niespokojna, lata po klatce, krzyczy i zbiera nowy materiał do wyściółki gniazda. W tym okresie należy jej dać nowe gniazdko, ponieważ inaczej może złożyć jaja na podłożu, a młodym wyrywać pióra.

          Dobrze jest dla młodych, gdy samica karmi je jak najdłużej, mniej więcej 22 – 26 dni. Zapewnia im to dobry rozwój i prawidłowy wzrost. Młode w pełni rozwinięte i sprawne, w wieku pięciu tygodni, umieszcza się w dużej klatce, zwanej lotnej /100 x 60 x 50/, aby mogły uczyć się latania. Młode ptaki mające możliwość dostatecznego wylatania się są większe, silniejsze, mają lepszą postawę i mniejszą skłonność do tycia. Nowe ptaki wpuszcza się do klatki dla młodzieży o zmroku, kiedy nie są już bardzo aktywne, a następnie obserwuje się, czy starsze, już się tam znajdujące ptaki, nie biją lub nie odpędzają od karmy.

          Optymalna zaś ilość lęgów dla jednej samiczki to trzy. Nie należy dopuszczać do przekraczania tej liczby, gdyż osłabi to samicę, a młode z następnych lęgów będą słabe i mniej odporne na choroby.

          I na koniec trochę jeszcze o pierzeniu się kanarków.

Kanarki przechodzą pierzenie dwukrotnie. „Duże”, podczas którego następuje wymiana całego upierzenia przypada na sierpień – wrzesień. „Małe” zaś, podczas którego ptaki nie tracą piór z ogona i ze skrzydeł, odbywa się w marcu – kwietniu. Pierzenie zawsze odbywa się w ściśle określony sposób. Najpierw wypadają drobne pióra na brzuchu i grzbiecie, a potem dopiero następuje pierzenie lotek i sterówek. Jeżeli proces pierzenia przebiega prawidłowo, na ciele ptaka nie powinny się pojawić gołe miejsca, a lotki i sterówki powinny wypadać symetrycznie po obu stronach ciała. Pierzenie trwa około miesiąca.

          Ptaki w tym czasie są szczególnie wrażliwe na przeziębienia, dlatego trzeba je chronić przed zmianami temperatury. Jadłospis zaś należy w tym czasie wzbogacić o preparaty mineralno – witaminowe, zielonki i mieszanki jajeczne. Szczególnie zaleca się podawanie marchwi oraz dojrzałego, surowego ogórka, który przyspiesza i ułatwia pierzenie. Prawidłowe żywienie i pielęgnacja zwłaszcza w tym okresie da efekt w postaci pięknego, gładkiego i błyszczącego upierzenia.

Życzę wiele radości w pomnażaniu swojej kanarkowej rodziny.